SŁOWACJA

SŁOWACKI RAJ (Slovenský Raj) 2013
_

_
Data podróży: 2 maj 5 maj 2013 r.

DZIEŃ 1
2 maj 2013, CZWARTEK
_
W tym roku na długi weekend majowy wybraliśmy się do Słowackiego Raju. Pierwszy dzień w dużej mierze upłynął nam w podróży. Zdecydowaliśmy się jechać samochodem, a jak wiadomo majówka zawsze wiąże się ze zwiększonym natężeniem ruchu na drogach.

Dojazd
_
Wyjeżdżamy z Katowic około godziny 7:00 rano. Najpierw kierujemy się trasą przez Nowy Targ do przejścia granicznego na Łysej Polanie. Dalej jedziemy drogą nr 67 przez Podspady, Tatrzańską Kotliną i Spisską Belę aż do Keżmarok. W Keżmarok odbijamy na drogę nr 536, która prowadzi nas do miejscowości Janovce. W Janovcach skręcamy na Spisski Stvrtok (na drogę nr 18), a stamtąd na Hrabusice. Właściwym celem naszej podróży jest znajdujący się kilka kilometrów za Hrabusicami, Autocamping Podlesok.
Na miejsce docieramy dopiero przed godziną 13:00, ponieważ po drodze (w okolicach Palenicy Białczańskiej) trafiliśmy niestety na spory korek.

Nocleg
_
Autocamping Podlesok (ATC Podlesok, Hlavná 171, 053 15 Hrabušice) to naprawdę miłe miejsce, chodź zaplecze sanitarne nie powala na kolana (jedna umywalka na 600 miejsc noclegowych, a i z ciepłą wodą pod prysznicem też bywa różnie). Niewątpliwie jednak największym atutem campingu jest jego lokalizacja. Tutaj bowiem swój bieg zaczyna większość szlaków Słowackiego Raju.
Na szczęście, pomimo trwającego akurat długiego weekendu, na campingu nie ma tłumów. Zapewne potencjalnych turystów odstraszyła niepewna pogoda. Nam jednak brak słońca zupełnie nie przeszkadza i nawet mocno zachmurzone niebo nie jest w stanie zniechęcić nas do nocowania pod namiotem.

Suchá Belá
_
Nie chcąc marnować czasu od razu ruszamy na szlak. Z powodu późnej pory, decydujemy się dziś na najkrótszą, możliwą trasę czyli – wąwóz Suchá Belá.
Przez wąwóz prowadzi jednokierunkowy, zielony szlak o długości około 3,5 km. Cała trasa biegnie w zasadzie korytem niewielkiego strumienia, jednakże im dalej w głąb, tym robi się coraz bardziej interesująco.
Naszym zdaniem najciekawsza część szlaku zaczyna się przy Misovych Wodospadach. To tutaj po raz pierwszy pojawiają się charakterystyczne dla tras Słowackiego Raju, różnej długości, metalowe drabiny. W tym miejscu trzeba jednak szczególnie uważać, bo po deszczu metalowe elementy stają się naprawdę śliskie.

Sucha Bela
Sucha Bela
Sucha Bela
Sucha Bela
Wąwóz Suchá Belá: system kaskad o nazwie Misové Vodopády
Sucha Bela
Wąwóz Suchá Belá: Okienkový Vodopád
Sucha Bela
Sucha Bela
_
Według mapy przejście całej trasy Suchá Belá powinno zająć 2 godziny. Tą informacją nie należy się jednak sugerować, bo w praktyce okazuje się, że trwa to znacznie dłużej.
Po dotarciu do końca zielonego szlaku, z powrotem wracamy najpierw szlakiem żółtym, a od skrzyżowania Pod Vtáčim Hrbom (Pod Ptasim Garbem) dalej idziemy już szlakiem czerwonym, który prowadzi nas prosto do ATC Podlesok.

DZIEŃ 2
3 maj 2013, PIĄTEK
_
Na szlak wyruszamy zaraz rano. Pogoda jest w miarę przyzwoita, więc nie ma co się ociągać. Tak jak wczoraj wybieramy szklak, który zatacza koło (rozpoczyna się i kończy w ATC Podlesok). W przeciwieństwie jednak do dnia wczorajszego, dziś mamy dużo więcej czasu i możemy pozwolić sobie na znacznie dłuższą wycieczkę, dlatego też decydujemy się na Prielom Hornádu (Przełom Hornádu).
_
Przełom Hornádu
_
Trasa ta jest dość łatwa ale dzięki licznym atrakcjom (metalowe stopnie osadzone w wapiennych skałach, łańcuchy, mosty) i pięknym widokom nie jest nudna.
Mniej więcej w połowie drogi, przy moście linowym Lanová Lávka robimy sobie dłuższą przerwę. W tym miejscu trasa się rozgałęzia więc można wybrać czy iść na Kláštorisko zielonym szlakiem czy dalej niebieskim na Letanovský Mlyn. My decydujemy się iść dalej szlakiem niebieskim.
Po dotarciu do Letanovskiego Mlynu zaczyna się jednak psuć pogoda. Mocno zachmurzone niebo powoduje, że rezygnujemy z dalszej wędrówki i postanawiamy zawrócić. Aby dotrzeć do Podlesoka, musimy opuścić dotychczasowy szlak i skręcić na szlak czerwony. Mimo szybkiej decyzji o powrocie nie udaje nam się uniknąć burzy i na camping wracamy przemoczeni do suchej nitki.
Resztę dnia spędzamy przy ognisku, susząc nasze ubrania i buty.

Hrdlo Hornádu (Gardło Hornádu) – początek szlaku
Przełom Hornadu
Przełom Hornádu: Stupačky pod Zelenou Horou (pod Zieloną Górą)
Przełom Hornadu
Przełom Hornadu
Przełom Hornadu
Przełom Hornádu: Lanová Lávka (most linowy)
Przełom Hornadu
Przełom Hornadu
W drodze powrotnej zaskoczyła nas burza z gradem
Przełom Hornadu

DZIEŃ 3
4 maj 2013, SOBOTA
_
Chcąc jak najlepiej wykorzystać nasz ostatni dzień pobytu na Słowacji, na dziś zaplanowaliśmy przejście trasą prowadzącą przez wąwóz Piecky. Trasa ta rozpoczyna się w miejscowości Píla, skąd dalej prowadzi jednokierunkowy, żółty szlak.
_
Piecky
_
Już po przejściu pierwszych kilku metrów widać skutki wczorajszego, ulewnego deszczu. W wielu miejscach woda zniosła lub zalała drewniane kładki więc trzeba szukać sobie zupełnie innej drogi. Nie jest to jednak takie łatwe, bo dno wąwozu, które wcześniej pełniło zapewne rolę ścieżki, teraz stało się korytem rwącego potoku.
Stopień trudności tej przeprawy najlepiej obrazuje fakt, że jedyni, spotkani po drodze turyści w połowie drogi postanowili zrezygnować i zawrócić.
Nam na szczęście udaje się dotrzeć do końca szlaku tyle, że w czasie prawie dwukrotnie dłuższym niż przewiduje mapa, a do tego jesteśmy kompletnie przemoczeni. Było jednak warto trochę się pomęczyć, bo wrażenia są naprawdę niedopisania.

Po nocnych, intensywnych opadach deszczu pokonanie tej trasy okazało się wyjątkowo ekstremalnym doświadczeniem
Piecky
Piecky
Piecky
Piecky: Veľký Vodopád – tego odcinka trasy nie polecamy osobom z lękiem wysokości
Piecky
Piecky
Piecky
Piecky: Kaskádový Vodopád
Piecky

DZIEŃ 5
5 maj 2013, NIEDZIELA
_
Po śniadaniu zwijamy nasz obóz i wyruszamy w drogę powrotną do domu. Nie idziemy już dzisiaj na szlak. Wyjeżdżajmy z samego rana, żeby uniknąć powrotu w korkach.

Pozdrawiamy naszego przyjaciela Tomka,
który postanowił spędzić z nami ten czas.

  • RSS